Obecnie dużo firm bardzo wykazuje troskę o swoich podwładnych dając im sposobność do odsapnięcia na przerwach w w biurze. Zalecany aktywny wypoczynek wciśnięty w grafik oraz w wolnym czasie, pozwala trwać w dobrej kondycji. Normalne jest, że bogatsze firmy zabiegając o dobro pracowników umieszczają w swoich oddziałach baseny.
Sportowa impreza wygrywa z odchodzącym w niepamięć nietrzeźwym rajdem po barach. Pracodawcy coraz częściej starają się o przygotowywanie dla swoich pracowników ciekawych spotkań poza czasem pracy. Chwile spędzone z innymi pracownikami na przykład na tenisie jest nie do przecenienia w procesie integrowania. Złe skojarzenia w zakresie integracji po godzinach najczęściej są nieprawdziwe. Znajomi nie zatrudnieni w firmie zazdroszczą pracownikom korporacji dlatego też ich poglądy są subiektywne. Imprezy firmowe najczęściej utożsamiane są z morzem alkoholu i trudnym początkiem kolejnego dnia. Przygotowane z fantazją spotkania firmowe nie mają wielu zwolenników, bo dominuje na nich bałagan. Niewielkie spotkania integracyjne pozwalają pracownikom lepiej się poznać nawzajem. Dorośli ludzie wolą imprezy w ograniczonym ilościowo tym samym od lat składzie, a nie spotkania z nowymi osobami. Zdrowy stosunek do zakresu obowiązków koncentruje się na jasnym podziale robienia kariery i życia osobistego. Będąc odpowiedzialnymi, po imprezie firmowej pracownicy patrzą przede wszystkim hierarchię służbową. Niewielkie firmowe spotkania sprzyjają dzieleniu się pomysłami, co może pomóc w przeprowadzaniu zmian w firmie. W szczupłym gronie znajomych z pracy można pozostać sobą, bo wszyscy się świetnie znają. Wielkie imprezy służbowe przeważnie dzielą się na mniejsze grupki, które następnie niepostrzeżenie opuszczają lokal. Zwycięstwo niewielkich spotkań integracyjnych wiąże się z dyskrecją współimprezowiczów.